krótki wiersz o nas
kiedy bez końca przechadzasz się po pokoju
ze zmiennym szczęściem w cudzysłowie oczywiście
wystarczasz na chwilę
to zaledwie moment krótka obietnica
w zimne deszczowe popołudnie wśród słów i rzeczy
z pozoru w ogóle niepotrzebna
zwłaszcza teraz kiedy przebudzenie
ostatnie przypływy ciepła i cała reszta podobieństw
jak dotyk który upraszcza wszystko
jednocześnie znieczula i coraz częściej sięgamy
po półśrodki albo milczenie
ponieważ tylko początek jest nieprzewidziany
Komentarze (1)
-
- agnieszka nawrocka
- 29 października 2011, 17:45:14
"jednocześnie znieczula i coraz częściej sięgamy
po półśrodki albo milczenie
ponieważ tylko początek jest nieprzewidziany"
oj tak...
jarku, dziękuję za wszystkie wiersze i pozdrawiam :)