pszeniczna blondynka

Autor: Jarosław K, Gatunek: Poezja, Dodano: 12 listopada 2011, 10:58:41

wieczorem kiedy dzieci są bardziej aktywne
a ty oglądasz film o szalonej miłości masz predyspozycje do porównań
ja próbuję sklecić kilka słów w pokoju obok

rozważam kwestię obojętności z otwartymi ustami
wyglądam tak samo jak ciotka mojej koleżanki na którą wołają ryba
piętro wyżej słychać tupot nóżek

właśnie mała Zosia skończyła dwa latka
i nieobca jest jej topografia mieszkania czasami przez uchylone drzwi
widać jej niebieskie oczy które pasują

do jasnych brwi typowo słowiańska uroda
a ja jestem wciąż na etapie wyboru tytułu to jak wybór imienia dla dziecka
bo one pozostają w pamięci na zawsze

Komentarze (7)

  • uroczy domowy pejzaż

    • . .
    • 12 listopada 2011, 11:40:56

    ale co ja z tego obrazka mam?

  • a co masz patrząc na obrazy w muzeum ? satysfakcję, emocje, podpatrzenie jak ktoś żyje, z czym się boryka...

    • . .
    • 12 listopada 2011, 12:07:53

    obrazy budzą emocje, dostarczają bodźców estetycznych. tu się gapię na milionową scenkę i nic nie czuję... jak w serialu.

  • może podobają nam się inne seriale ;-)) hahahaha

    • . .
    • 12 listopada 2011, 13:47:14

    :D
    - pewnie tak ;)))

  • ładna plastyka i taki domowy klimat... jakby tam się było :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się